„Poniedziałkowa wyprawa na wybieg”
W ostatnią już „Poniedziałkową wyprawę” wybraliśmy się w plener. Uczestnicy spotkania mieli okazję zostać projektantami eko-strojów dla modelek. Stroje te były niepowtarzalne, bo stworzone z darów natury: kwiatów polnych, jarzębiny, paproci, rozmaitych traw oraz liści. Naszej zabawie przyglądał się mikro-ślimak, któremu udało się zrobić zdjęcie.Ćwiczyliśmy dykcję, a także umiejętność poruszania się z gracją i wdziękiem trenując „taniec belgijski”. Na zakończenie każdy ozdobił ramkę, do której będzie mógł włożyć swoje ulubione zdjęcie.

Dziękujemy wszystkich uczestnikom wakacyjnych „Poniedziałkowych wypraw do…” za wspólnie spędzony czas 🙂 Już w październiku zapraszamy na spotkania w ramach AKADEMII CIEKAWSKICH!

„Poniedziałkowa wyprawa do… dojo. Najlepiej boso”

Kolejna wyprawa za nami. Gościliśmy senseia Rafała Czopka, który prowadzi w Brzeszczach szkołę Oyama Karate oraz dwóch członków Klubu Oyama Karate Brzeszcze: Oliwię i Karola. Dowiedzieliśmy się, skąd się wzięło karate, sensei zademonstrował użycie różnych rodzajów broni używanej przez karateków. Ta najgroźniejsza, to ręce i nogi. Duże wrażenie wywarła na uczestnikach walka z cieniem oraz łamanie desek w wykonaniu Oliwii. Sensei przeprowadził z nami również trening: kopaliśmy w worki i uczyliśmy się podstawowych ciosów. Dla każdego uczestnika przygotował małą niespodziankę. Przyniósł również kimona, w którym każdy mógł się poczuć jak prawdziwy karateka.

W dalszej części spotkania dzieci tworzyły wyjątkowe komiksy, których akcja działa się w Japonii. Powstałe historie można zobaczyć w bibliotece w Willi.

P.S. Serdecznie dziękujemy senseiowi Rafałowi Czopkowi oraz Oliwii i Karolowi, członkom Klubu Oyama Karate Brzeszcze za udział w spotkaniu. Magdalena Skowronek i Agnieszka Drożdż.

 

 

„Poniedziałkowa wyprawa do… krainy marzeń pachnących wiśnią”

Kolejna poniedziałkowa wyprawa za nami. W tę zabrali nas zaproszeni goście: Patrycja Duc i Takeshi. Patrycja bardzo ciekawie opowiadała o japońskich łamańcach językowych. Nawet je ćwiczyliśmy. Co znaczy „Kono ko ni tokonatsu no kokonattsu kokonotsu, ano ko ni mo tokonatsu no kokonattsu kokonotsu” będziemy wiedzieć tylko my 🙂
Spróbowaliśmy swoich sił w jedzeniu pałeczkami. Częstowaliśmy się japońskimi chipsami ryżowymi. Smaczne wszystkie, chociaż te z wasabi były baaardzo pikantne. Goście nauczyli nas popularnej i bardzo lubianej w Japonii gry „Jan ken pon” – odpowiednik naszej gry w „kamień papier nożyce”. Uczyliśmy się również pisma japońskiego. Na zakończenie spotkania Takeshi dla każdego przygotował niespodziankę – imię napisane japońskim alfabetem, a Patrycja przyniosła prawdziwe japonki prosto z Japonii. Dziewczyny zgodnie stwierdziły, że piękne (bo różowe), ale niewygodne (bo mają drewnianą podeszwę) 🙂

„Poniedziałkowa wyprawa do… przeszłości”

Kolejna wyprawa za nami! Tym razem była to podróż w czasie 🙂 Przy pomocy Lunety Przeznaczenia uczestnicy cofnęli się do XVII wieku i przeżywali morskie przygody z piratem Zgniłobrodym. Mieli spotkanie ze straszną ośmiornicą, łowili ryby w zatoce, wymyślali morskie potwory.

„Poniedziałkowa wyprawa do… słonecznej krainy makaronu”

Tym razem celem naszej poniedziałkowej wyprawy była słoneczna Italia. Uczestnicy budowali Fontannę di Trevi, weneckie gondole, oglądali erupcję Wezuwiusza oraz przedstawienie w Koloseum. Można było przetestować najstarszy wykrywacz kłamstw czyli Usta Prawdy. Okazało się, że wszyscy są prawdomówni 🙂 Nikt nie stracił ręki 😉 Powstały również obrazy w stylu Arcimboldo Giuseppe, do ich podziwiania zapraszamy do Biblioteki w Willi.

 

„Poniedziałkowa wyprawa do… apartamentów suwerena”

Tym razem udaliśmy się do apartamentów suwerena, gdzie odbyła się nauka poruszania się jak księżniczka. Okazało się, że z książką na głowie można stać na jednej nodze a nawet zrobić jaskółkę.

Następnie wszyscy stali się rycerzami. Nowo powstałe bractwa rycerskie opracowały swoje kodeksy, zaprojektowały herby i wykonały tarcze.
Odbyło się również spotkanie z królem Lulem, a między królewskimi regałami można było zrobić sobie zdjęcie w stroju księżniczki lub rycerza.

 

Poniedziałkowa wyprawa do… świata tropów, tajemnic i dziwnych zagadek

Kolejna wyprawa za nami! Tym razem wykazaliśmy się spostrzegawczością, sprytem i operatywnością, ale też kondycją, bo biblioteka ruszyła w plener. W różnych miejscach czekały na nas zadania. Rozwiązane zagadki okazywały się wskazówkami do kolejnych zadań. Uczestnicy musieli uporać się z rozsypanką literową, rozwiązać krzyżówkę, ułożyć wierszowaną prośbę o kolejne zadanie. Niektórzy doskonalili nawet sztukę survivalu naprawiając… buty albo projektując „przenośny wieszak na plecaki” 😉
Mimo dość upalnej pogody, w dobrych humorach dotarliśmy na halę sportową. Tam wyobraźnia i sprytne paluszki poszły w ruch przy tworzeniu leśnych (bo powstałych z darów lasu) stworków.

 

Pierwsza „poniedziałkowa wyprawa” za nami. Myśl przewodnia: nieważne gdzie, nieważne z kim, ważne w czym!
Spotkanie zdominowały rozmaite nakrycia głowy: czapki, kapelusze, kaszkietki, a nawet peruka! Użyte zostały niekoniecznie zgodnie z przeznaczeniem, na przykład przy rozwiązywaniu zadań matematycznych. Pojawiły się również kapelusze pełne inspiracji, w których uczestnicy szukali pomysłów do swoich szalonych opowieści. Pewien kapelusz i jego właściciel- tajemniczy Uśmiechmistrz rozdawali uśmiechy wszystkim, którzy ich potrzebowali.
I na koniec plastyka. Wszyscy znają Spogeboba, dlatego radość była niemała, kiedy każdy takiego zrobił. W kapeluszu oczywiście 🙂