„Sonia złożyła ręce na piersi. Umarła jak trzeba, porządnie, nad ranem i na amen” – ten cytat świetnie oddaje klimat powieści omawianej podczas majowego spotkania DKK. Akcję powieści „Sońka” Ignacy Karpowicz umieścił na Podlasiu, krainie swojego dzieciństwa. Historia dramatycznej miłości Polki do Niemca w okrutnych czasach wojennych rozgrywająca się na podlaskiej wsi skłoniła uczestniczki klubu do żywej i burzliwej dyskusji. Książka wzbudziła wiele skrajnych emocji, od niechęci do zachwytu. Warto po nią sięgnąć, aby samemu przekonać się o jej walorach literackich i językowych.
Na kolejne spotkanie zapraszamy 27 czerwca, będziemy dyskutować o książce Ruty Sepetys „Wybory”.