Kiedy siedmioletni syn Danna Wattina, szwedzkiego pisarza z żydowskimi korzeniami dowiaduje się o rodzinnym skarbie zakopanym w Polsce przez jego uciekającego przed wywózką do obozu koncentracyjnego pradziadka, stwierdza z przekonaniem: skoro mamy skarb, to musimy go odnaleźć!. Tym samym przyczynia się do powstania książki pt. „Skarb pana Isakowitza”, której treść była przedmiotem burzliwej wręcz dyskusji podczas ostatniego spotkania DKK w Skidziniu. Powieść jest relacją z trójpokoleniowej wyprawy ze Szwecji do Kwidzyna (kiedyś niemieckiego Marienwerder), przeplataną opisami dramatycznej i skomplikowanej wojennej historii rodziny autora. Jednocześnie nie brak w niej momentów humorystycznych, zabawnych zdarzeń i rozmów podczas samej podróży, jak i anegdot z życia przodków pisarza. Mają tutaj także swoje miejsce rodzinne tradycje związane z wiarą i kulturą żydowską. Niewątpliwym atutem książki jest fakt, że przedstawiona historia rzeczywiście się wydarzyła.