Kolejny Muzyczny Czwartek dostarczył licznie zgromadzonej publiczności wiele satysfakcji. W sali widowiskowej Ośrodka  Kultury w Brzeszczach rozgościł się bowiem jesienny Blues z najwyższej półki, za sprawą  grupy Czarny Pies. Czarny Pies to projekt, w którym Leszek Winder zaprasza do wspólnych koncertów cenionych przez siebie muzyków i przyjaciół. Tym razem  z liderem zagrali Irek Głyk na perkusji, jego urodziwa córka  na basie, oraz Anthimos Apostolis, Mirosław Rzepa, Grzegorz Kapołka – gitary.
Muzycy należą do najwyższej półki instrumentalistów, nie tylko na Śląsku, ale również  w Polsce, a nawet – jak w przypadku Apostolisa – na Świecie. Muzyk ten grał między innymi z grupą SBB, Czesławem Niemenem, Tomaszem Stańko, Paulem Wertico i Vangelisem. Leszek Winder również dał się poznać  jako frontman  w legendarnej polskiej grupie Krzak. W roku 1992 przejął budynek „Leśniczówka” w Chorzowie. Po generalnym remoncie zorganizował tam Dom Pracy Twórczej „Leśniczówka”, gdzie realizuje szereg koncertów, nagrań oraz projektów artystycznych. I wreszcie Grzegorz Kapołka – gitarzysta bluesowy i  jazzowy pochodzący ze Śląska. Członek Akademii Fonograficznej. Wielokrotny zwycięzca w kategorii najlepszy polski gitarzysta bluesowy. Absolwent Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.
Koncert rozpoczął się  stonowanymi akcentami, kolejni muzycy dołączali do  składu, a klimat stawał się coraz gorętszy. Królował klasyczny elektryczny blues, gdzie przeważały kompozycje własne Muzyków. Na szczególną uwagę zasługiwał utwór poświęcony pamięci Janka Kyksa Skrzeka, oraz kompozycja Lidera klimatem nawiązująca do dokonań legendarnego Krzaka. Było sporo krwistych solówek i świetnych improwizacji. Na szczególne  wyróżnienie zasłużyła moim zdaniem młoda basistka, dla której był to debiut w tym składzie. Koncert skończył się bisem, wymuszonym oklaskami przez rozgrzaną publiczność. Po koncercie muzycy chętnie spotkali się z fanami, można było zdobyć autograf i kupić najnowsze płyty grupy. Leszek Winder okazał się nie tylko świetnym frontmanem i gitarzystą, ale też człowiekiem bardzo otwartym i nie pozbawionym poczucia humoru.
W imieniu miłośników Dobrej muzyki dziękujemy Organizatorom z OK za muzyczna ucztę i prosimy o dokładkę!

Maciej Płużek

 

 

Dziękujemy zaprzyjaźnionemu mieszkańcowi Brzeszcz za nagranie filmiku: