Kolejne spotkanie za nami. Było muuuuuło i wesoło, gdy nie śwuuuuciło śwuuuutło. Opowiadanie „Mama Mu w ciemności” czytaliśmy w ciemnym namiocie przy latarce. Potem dzięki informacjom Pana Wrony poznaliśmy kozę i umieściliśmy ją w Rogatej Zagrodzie. Później przekonaliśmy się, że ciemność może być inspiracją do świetnej zabawy – w teatr cieni. Jednak poruszanie się w ciemności już nie jest takie proste, trzeba być niesamowicie ostrożnym, ale daliśmy radę! No i na koniec to, co sprawia największą radość – plastyka. Tym razem była to krowa z papierowego talerzyka.
Czym zaskoczy nas na kolejnym spotkaniu Pan Wrona?? Co wymyśli Mama Mu?? Daj się zaskoczyć 🙂 Zapraszamy już w marcu.

P.S. I znów DZIĘKUJĘ Rodzicom za techniczną pomoc podczas spotkania.
Agnieszka Drożdż