Wspólnie z małą Mito poznaliśmy niezwykłe oblicze Tokio – dowiedzieliśmy się, że po ulicach tego miasta grasuje groźna butelka, która może wyglądać jak samuraj, zwierzęta pracują w firmach kurierskich a kruki powinny zajmować się wywozem śmieci 😉 Próbowaliśmy zjeść ryż „japońskimi pałeczkami” – okazało się to bardzo trudne. Poznaliśmy też wiernego psa Hachiko, który (podobnie jak nasz polski Dżok, którego historię opisała Barbara Gawryluk) ma swój pomnik. Każdy też stworzył swojego psiaka z pachnącej masy 🙂