„Nowy Jork jest jedynym miastem na świecie, które należy do wszystkich. To nie jest Ameryka, tu jest wszystko. To miasto, którego 40 proc. populacji urodziło się za granicą. To miasto, w którym mówi się w każdym języku, w którym wyznawana jest każda religia, w którym mieszka każda rasa. Nie ma na ziemi miasta tak pełnego różnic, jak Nowy Jork”.

Te słowa Paula Austera, znakomicie oddają to, co o Nowym Jorku opowiadał nam gość lutowych „Piątkowych spotkań…” – pan Arkadiusz Niemirski. Jego fascynacja tym miastem datuje się od końca lat 70-tych, kiedy obejrzał film Woody’ego Allena „Manhattan”i marzył o tym, by móc chociaż raz zobaczyć znane z filmu miejsca i ulice. Miał to szczęście, że udało się wyjechać do USA i jak nam się przyznał – sześć par butów zdarł spacerując po Nowym Jorku i okolicach. Te spacery pełne były reminiscencji filmowych, muzycznych, literackich. Bezbłędnie rozpoznawał znane z filmów miejsca.
Pan Niemirski był jednym z kontynuatorów cyklu powieści o Panu Samochodziku i ze zdziwieniem zauważył, że jego książki można kupić w nowojorskiej (polskiej) księgarni. Miasto go oczarowało, jedyne co rozczarowało – to smak żywności zdecydowanie różniącej się od tego do czego przywykliśmy w kraju. Po poczęstunku tradycyjnie już, rozmowy dotyczyły twórczości naszego gościa, w którego dorobku przeważają powieści (głównie detektywistyczne) dla młodzieży, ale jak sam stwierdził – ponieważ młodzież nie czyta, więc trzeba się było zmierzyć z literaturą dla dorosłych 🙂