Piątkowe spotkanie tym razem było trochę inne, bo tematem nie było miejsce gdzieś w świecie, ale miejsce w nas, w naszej wyobraźni. Nasz gość, Mateusz Świstak zabrał nas w podróż iście baśniową, w której co prawda trup gonił trupa, trochę się pośmialiśmy, ale była też chwila zadumy – nad wartością tekstów z różnych krańców świata, co możemy z nich wyczytać, co może się przydać ludziom XXI wieku, by lepiej siebie zrozumieć, by żyć odważniej i piękniej

A wiecie, jakie jest najważniejsze zdanie baśni według Mateusza Świstaka?
„I żyli długo i szczęśliwie, aż nie pomarli. To zdanie jest życzeniem życia na maksimum dostępnych środków. W całym czasie, jaki został ci dany. Ani dłużej, ani (co ważniejsze) krócej. Długo i szczęśliwie może stać się prawdziwe jedynie wtedy, gdy na końcu mamy przywilej umierania. Zresztą, czy moment naszej śmierci to nie jedyny moment, w którym możemy odwrócić się i spojrzeć wstecz. Z tego punktu fajnie byłoby zobaczyć, że życie było długie. I że było szczęśliwe”.

Skoro braliśmy na warsztat baśnie, to postaraliśmy się też o baśniowy klimat, m.in. każdy otrzymał przepiękne „drzwi do domu wróżki”, które przygotowały Panie z Dzienny Dom Senior+ w Jawiszowicach ŚT Fundacja im. Brata Alberta Dziękujemy!

A naszemu gościowi dziękujemy za niezwykłą podróż do świata wyobraźni! Zachęcamy do zajrzenia na stronę BAŚNIE NA WARSZTACIE.