W kwietniu wybraliśmy się w „Podróż z Polski do Brazylii z krótkim przystankiem w Rzymie”. Naszym przewodnikiem była Eliza Piotrowska – autorka i ilustratorka książek dla dzieci, tłumacz języka włoskiego, krytyk sztuki.
Rozmowy dotyczyły wyjątkowych rzymskich artystów oraz brazylijskich sąsiadów (uśmiechniętych, dla których zdobywanie dóbr doczesnych nie jest najważniejsze). To spotkanie zapamiętamy jako niezwykłą opowieść o tym, co najważniejsze – o kluczowych wyborach, o odwadze – bo trudno jest podjąć decyzję odnośnie całkowitej zmiany swojego życia, o szukaniu domu – i nie chodzi o przysłowiowe „cztery kąty”, a raczej o własne, magiczne i wyjątkowe miejsce na ziemi, którym dla Elizy Piotrowskiej okazała się Brazylia. Uczestniczki spotkania posmakowały też brazylijskiego, słodkiego przysmaku – paçoca (który smakuje jak marcepan).
„Dużo podróżuję, choć wcale nie jestem podróżnikiem. Na szczęście mój dom jest ruchomy. Noszę go w sobie” – te słowa Elizy Piotrowskiej warto zapamiętać.