Roger Caras powiedział, że „koty dodają energii, prowokują do śmiechu, wspaniale nadają się do przytulania, niemal zawsze są co najmniej śliczne, a czasami wręcz piękne”. Z pewnością podpisałaby się pod tym większość uczestników sobotniego podsumowania bibliotecznego konkursu „Kot z odzysku”.
Do konkursu przystąpiło ponad 114 „odzyskanych” kotów, z których powstała wyjątkowa galeria dostojnych, sympatycznych, szalonych czworonogów. Budzące podziw prace wiernie oddały kocią naturę i pewnie uświadomiły gościom, że granice wyobraźni wciąż można przesuwać. Wystarczy tylko chcieć.
Po części oficjalnej nadeszła pora wspólnej zabawy. Ci, którzy do tej pory nie mieli okazji, mogli nakarmić lwa. Mogli również wygryźć własnego kota. Z fantazją. Z ochotą. Z… wafla. Dla kreatywnych przygotowano kotoplastykę. Każdy mógł również zrobić sobie pamiątkowe „Koto foto” w towarzystwie różniastych pluszowych kotów i sprawdzić „co pod kotem siedzi” oraz jakie zagadki kryją kocie łapki.

I najważniejsze: mamy nadzieję, że „koty z odzysku” w bardzo konkretny sposób pomogą kotom przebywającym w schronisku dla zwierząt w Oświęcimiu. Konkursowe koty i kocury będzie można zabrać ze sobą do domu, wrzucając do puszki datek. Zebrane w ten sposób pieniądze przeznaczone zostaną na potrzeby schroniskowych kotów, które wciąż jeszcze poszukują swoich domów na całe życie. Szczegóły tej akcji już w najbliższym czasie znajdą się na stronie Ośrodka Kultury i schroniska.

A oto laureaci konkursu „Kot z odzysku”:

Kategoria: dzieci do lat 6
I miejsce:
Martyka Gilbert i kot „Bibi”,
Ulczok Nikola i kot „Lulu”,
Nowak Paulina i kot „Kicia”,
Chwierut Dawid i kot „Piszczek”,
Pacyga Kinga i kot „Lulu”.

Nagrody Specjalne:
Osojca Karol –  nagroda dla najmłodszego uczestnika,
Kawczak Dariusz i kot „Sebastian” – nagroda za uchwycenie kociej natury,
Gwizdoń Lena i kot „Felutka” – nagroda za odwagę łączenia kolorów,
Stojanowska Hanna i kot „Niko” – nagroda za uchwycenie kociej natury.

Wyróżnienia:
Daniel Julka i kot „Paulinka”,
Włoch Julka i kot „Pusia”,
Korczyk Amelia i kot „Różyczka”,
Korczyk Zuzanna i kot „Stokrotka”,
Soszka Lilia i kot „Julka”,
Czuwaj Milena i kot „Eliza”,
Kraj Kinga i kot „Najka”,
Głąb Natalia i kot „Gazetka”,
Zarotyńska Zuzanna i kot „Recyklon”,
Pustelnik Paulina i kot „Folis”.

Kategoria: dzieci od 7 do 12 lat
I nagroda:
Grzegorczyk Kinga i kot „Gazetnik”,
Socha Kaja Justyna  i kot „Disel”,
Klimas Kornelia i kot „Lady Gaga”.

II nagroda:
Nycz Julia i kot „Pola”,
Kubiczek Małgorzata i kot „Frelka”,
Pacyga Dawid i kot „Stefuś”,
Andruszko Adrian i kot „Maurycy”,
Knysak Nadia i jej nieoczywisty kot.

Wyróżnienia:

wyróżnienie za uchwycenie kociej natury w kocie:
Knapik Maja i kot „Lusia”,
Legut Justyna i kot „Kwiatuszek”,
Jędrocha Kornelia.

wyróżnienie za różnorodność materiałów wykorzystanych do stworzenia kota z odzysku:
Drożdż Anita i kot „Skręcik”.

wyróżnienie za pomysłowość i oryginalność:
Augustyńska Julia i kot „Róża”,
Krajniewscy Jakub i Julia i kot z kosmosu,
Kawalec Ewa i kot „Kinga”.

wyróżnienie za odwagę łączenia kolorów:
Grochal Kaja i kot „Zyberka” ,
Doległo Amelia i koty „Kratek” i „Rysia”,
Kokoszka Jagoda i kot „Puszek”,
Kokoszka Martyna i koty „Kropeczka” i „Łatka”,
Bojdak Patrycja i kot „Trixi”,
Kubarek Zuzanna i kot „Łatka”.

Kategoria: Dorośli
Nagroda:
Kisała Ewa – nagroda za staranność, pomysłowość, oryginalność, pomysł na uchwycenie kociego ruchu,
Pietrzak Teresa i kot „Podkładka” – „bo użyteczność też może być ładna”,
Przewoźnik Aleksandramm – za pomysłowość, oryginalność i użytkowość.

Wyróżnienie:
Blamek Krystyna i koty „Rysica Linda” i „Kocur Figlar”.

Kategoria: Koty Rodzinne
Nagroda:
Bogacz Hania z babcią i kot „Bazyl Kot w butach” – za kota bardzo retro,
Olma Paweł z mamą i kot „Pstryk” – za różnorodność materiałów.

Wyróżnienie za sznurkowe koty:
Płonka Emilia z mamą Edytą i kot „Kitek”,
Bielenin Mikołaj z mamą i kot „Piątka”.

Wyróżnienie za kota giganta:
Leonarczyk Kasia i Adaś z mamą i kot „Woli”.

SUPER NAGRODA
Przewoźnik Antonina – za zaskakujące podejście do „kota z odzysku”.

A tak o kotach powiedziała jedna z jurorek – Anna Krawczyk, pracownik Centrum Literatury Dziecięcej w Miejskiej Bibliotece Publicznej Galeria Książki w Oświęcimiu:

Ile jest kocich osobowości? Prawdopodobnie to liczba dość nieskończona. Czy da się to bogactwo przedstawić za pomocą śmieci? Ale… koty? Ich niezwykłość? Z makulatury, zużytych sprzętów i rupieci? Oczywiście, że się da! Dlaczego? Bo ludzka wyobraźnia jest może nawet ciut bardziej niezwykła, niż kocia natura.
Z ogromną przyjemnością oglądałam wszystkie konkursowe prace, myśląc sobie, że oto oglądam, pewnie nieświadomych następców Władysława Hasiora. Że rację miał Michael de Certeau, francuski badacz kultury, mówiący o tym, że człowiek może znaleźć wolność w “przechwytywaniu użycia”: kiedy stary odkurzacz nie jest dla nas gratem do wyrzucenia, a zgrabnym kocim brzuszkiem, kiedy sterta przeczytanych gazet pod wpływem wody, kleju i zwinnych palców, może prężyć w rozleniwieniu koci grzbiet, kiedy stara opona, zamiast zamienić się w toksyczny dym, może gotować się do skoku, zaczepnie strzygąc uchem.
Radość – to chyba najlepsze słowo, którym mogłabym opisać moje zetknięcie z niezwykłym kocim, recyklingowym światem. Radość, że wyobraźnia wciąż ma się dobrze i że jest używana w tak słusznym celu, jak budowanie pokolenia świadomych konsumentów i twórczych, pracowitych artystów.