Poniedziałkowa wyprawa… z książką

Ostatnia wyprawa za nami. Tym razem daliśmy książkom drugie życie. Okazuje się, że stara, zaczytana książka wcale nie musi trafić do kosza. Wystarczą chęci, wyobraźnia i kreatywność. Tego uczestnicy naszego spotkania mają całe mnóstwo. Dlatego już po chwili z butelek i kartek powstały pieski, wazony, skarbonki, a zwykłe, szare i już poniszczone książki zamieniły się w kolorowe jednorożce, piękne koty i sympatyczne myszki 🙂

Dziękujemy za udział w „Poniedziałkowych wyprawach” i wspólną zabawę i do zobaczenia znów 🙂

 

Poniedziałkowa wyprawa… ze szkiełkiem i farbami

Kolejna wyprawa za nami. Tym razem uczestnicy zamienili się w kreatywnych witrażystów, a biblioteka stała się profesjonalnym studio witraży. W tak sprzyjających warunkach i pełnej przyjemnego napięcia atmosferze tłum młodych artystów przystąpił do pracy. Dzięki kompletnej koncentracji, niesamowitej kreatywności oraz budującej więzi współpracy powstały zjawiskowe kwiaty, piękne motyle, wyjątkowe ptaki, słodziaki – kociaki i wiele innych obrazów. Później zagraliśmy w Familiadę. Emocje sięgały zenitu, kiedy na zadane pytanie odpowiedź była już na „końcu języka”, ale jakoś nie można było sobie jej przypomnieć 😃 W turnieju nie było wygranych ani przegranych, bo przecież nam chodzi o dobrą zabawę 😊
Kolejne i niestety już ostatnie spotkanie w najbliższy poniedziałek. Dokąd? Całkiem blisko 😉 Serdecznie zapraszamy 😊

 

Poniedziałkowa wyprawa do… Wietnamu

Kolejna podróżnicza wyprawa za nami. Po Afryce i Ameryce Północnej przyszła kolej na Azję, a konkretnie na Wietnam. Odwiedziliśmy kraj uśmiechniętych, życzliwych ludzi. Poznaliśmy kilka podstawowych wietnamskich zwrotów, okazało się, że są w świecie języki trudniejsze od naszego – polskiego i należy do nich właśnie język wietnamski. Budowaliśmy wioski nad największą rzeką tego kraju – Mekongiem, nadaliśmy im piękne nazwy. Niektórym z nas, z łatwością przyszła nauka trzymania pałeczek do ryżu a ta umiejętność przydała się w wyścigach. Ostatnim zadaniem – było wykonanie wietnamskiej wodnej lalki. My wykleiliśmy kontury ryżem a potem farbami dokończyliśmy nasze prace.

 

Poniedziałkowa wyprawa do… krainy zagadek

Pierwsza sierpniowa wyprawa za nami. Tym razem udaliśmy się do krainy zagadek. W bibliotece mieliśmy do wykonania aż 12 różnych zadań, które doprowadziły nas do celu – szyfru w walizce, gdzie schowany był klucz. Sporo się trzeba było naszukać wśród półek, książek i schowanych tam poleceń – zagadek (które odczytaliśmy za pomocą lupy), tekstów – do odczytania za pomocą lusterka, rebusów, wykreślanek i różnych łamigłówek. W tym czasie – druga grupa grała w miejską grę planszową. Zwycięstwo tuż, tuż – a tu trzeba się wracać prawie na początek. Musieliśmy się też wykazać znajomością naszej miejscowości.
Za tydzień kolejna wyprawa. Zapraszamy serdecznie 🙂

 

Poniedziałkowa wyprawa do… Meksyku

W upalny poniedziałkowy poranek wyruszyliśmy do Meksyku, kraju czekolady, kaktusów i chili. Choć to kraj tak odległy od Polski – legenda na temat powstania państwa jest bardzo podobna do naszej – O Lechu, Czechu i Rusie. Spróbowaliśmy potraw – sosu meksykańskiego, soku z kaktusów oraz tych własnoręcznie przygotowanych – roladek z tortilli. Oczywiście jak mowa o Meksyku, to nie może zabraknąć kapeluszy. Zrobiliśmy takie z wielkim rondem, które świetnie chronią przed palącym słońcem. Te kapelusze były potem niezbędne przy zabawach – bieg z piłeczką (nie może spaść z kapelusza) oraz rzut do celu. Nie było łatwo 🙂

 

Poniedziałkowa wyprawa… tam, gdzie krokodyl zjada słońce

Kolejna wyprawa za nami. Tym razem udaliśmy się tam… gdzie krokodyl zjada słońce – czyli do Afryki. Usłyszeliśmy kilka ciekawostek na temat tego kontynentu, poznaliśmy zwierzęta tam żyjące. Były też zabawy afrykańskich dzieci, ale najwięcej frajdy dało nam własnoręczne wykonanie Elmera – bajkowego słonia w kolorową kratkę. Do wyboru mieliśmy wyklejanie słonia lub… jego uszycie. Okazało się, że chłopcy świetnie radzą sobie z igłą i dobrze się przy tym bawią 🙂

 

Poniedziałkowa wyprawa… do świata ilustracji Marcina Bruchnalskiego

Do Wakacyjnej Biblioteki przybył na spotkanie p. Marcin Bruchnalski – ilustrator. Opowiedział nam o różnych rodzajach ilustracji – tych będących tylko ozdobnikiem lub pełniących rolę wiodącą w książce. Dowiedzieliśmy się jak powstają pomysły na ilustracje, bywa że trzeba dobrze „pogłówkować” żeby narysować np. plomby zębowe. Pan Marcin od dawna związany jest z czasopismem „Świerszczyk” i figurka Świerszczyka stale nam towarzyszyła. Nasze zadania polegały m.in. na rozszyfrowaniu rysunkowych opowieści tworzonych do wierszy (m.in. Małgorzaty Strzałkowskiej). Trzeba dobrze się przyjrzeć, aby właściwe litery trafiły do właściwych okienek tworzących hasło. Był też czas na tworzenie własnych rysunków a nawet historyjek obrazkowych. Książki z ilustracjami p. Bruchnalskiego zostały przez niego ozdobione dodatkowymi obrazkami – dedykacjami dla każdego, kto zdecydował się na zakup książki 🙂

 

Poniedziałkowa wyprawa… nieważne gdzie, ważne w jakim nastroju!

Kolejna wyprawa za nami. Było zabawnie, zdrowo i bardzo pracowicie. Podzieleni na grupy wyruszyliśmy na poszukiwania wskazówek, zadań i drogowskazów, które pomogły nam dotrzeć do celu. Na basenie deszyfrowaliśmy pewną informację, dzięki której dotarliśmy do kiosku. Tam, po ułożeniu reklamy wybranego towaru, dostaliśmy mapkę. Zaprowadziła nas ona do kolejnego punktu – do sklepu, w którym po zaprezentowaniu wierszyka/prośby o kopertę z zadaniem, poznaliśmy ostatni już punkt wyprawy. Taaaak… dotarliśmy na halę sportową. Na śmiechach, wspólnej zabawie i emocjonujących rozgrywkach zajęcia dobiegły końca.

Serdecznie zapraszamy już w najbliższy poniedziałek. Tym razem będzie z nami gość specjalny. Do zobaczenia!

 

Poniedziałkowa wyprawa… do Stumilowego Lasu

Wyprawą do Stumilowego Lasu rozpoczęliśmy biblioteczne wakacyjne „Poniedziałkowe wyprawy”. Biblioteka zamieniła się w Stumilowy Las, w którym zamieszkały drużyny Prosiaczków, Kłapouchych, Tygrysków i Królików. Przygotowywaliśmy się do urodzin Kubusia Puchatka. Dlatego każda drużyna przygotowała wierszyk – życzenia dla jubilata oraz urodzinowe menu. Najmłodsi uczestnicy wyprawy przygotowali specjalne przedstawienie, które rozbawiło nas do łez. Na koniec każdy wykonał motyla 3D, który najpierw uatrakcyjnił Stumilowy Las, a potem powędrował do domu każdego uczestnika.

Kolejna wyprawa już w najbliższy poniedziałek. Dokąd?? Nieważne dokąd, ważne, w jakim nastroju ! Zapraszamy serdecznie 🙂