W wakacyjne poniedziałki spotykaliśmy się w bibliotekach Ośrodka Kultury  i wyruszaliśmy w niezwykłe tajemnicze podróże…

OSTATNIA poniedziałkowa wyprawa za nami. Było niesamowicie twórczo, absorbująco i… aromatycznie. Uczestnicy spotkania zamienili się w szalonych badaczy… herbaty. W ciągłym użyciu był mikroskop, pipeta, waga szalkowa, notatnik i niezliczone ilości najróżniejszej herbaty, którą należało zmierzyć, zważyć, zasmakować, zrobić z jej użyciem obrazek nie zapominając oczywiście o degustacji. Należy dodać, że niektóre mieszanki były przeznaczone tylko dla odważnych 🙂

A na koniec??? Na koniec było smutno, że to już koniec.
Dziękujemy wszystkim dzieciakom za wspaniałą zabawę podczas spotkań i mile spędzony wspólnie czas.
Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach, o których już niebawem usłyszycie.

 

Przedostatnią „Poniedziałkową wyprawę do… krainy rytmu i dobrej zabawy” odbyliśmy w towarzystwie i pod okiem pani Kasi Nycz, która tańczy w oświęcimskiej szkole tańca „Grawitacja”. Było wybijanie rytmu, był bounce, był smerf, opracowaliśmy choreografię. Był śmiech, radość i świetna zabawa. Ale nie tylko. Było też poważnie – o tym, że należy rozwijać swoje pasje, nie bać się stawiać sobie celów, pracować wytrwale i cieszyć się ogromnie ze zrealizowanych założeń :)Już za tydzień OSTATNIE wakacyjne spotkanie. Co będziemy robić?? Musisz przyjść, żeby się dowiedzieć 🙂
Serdecznie zapraszamy.

 

 

 

 

Pewną tradycją jest już to, że jak poniedziałek – to wyprawa. Tym razem zawitaliśmy do nieoczywistej krainy. Poznaliśmy pewnego ptaszka, dość nieoczywistego. Wiedzieliśmy, że był, mimo, że był w zasadzie niewidoczny. Potem w grupach dzieciaki zmagały się z różnymi złudzeniami optycznymi. Graficznymi i tekstowymi. Nie wszystkie rozwiązania były takie oczywiste. Nie mogło zabraknąć plastyki. Dziś robiliśmy tekturowe kołowrotki. Ich działanie też nie jest dla nas takie oczywiste 🙂

I na koniec jeszcze coś. Naszą „Poniedziałkową wyprawę do … zapieckowych tajemnic” doceniła Fundacja Rozwoju Dzieci im Komeńskiego w Warszawie obdarowując bibliotekę kilkoma gadżetami. DZIĘKUJEMY

 

Kolejna poniedziałkowa wyprawa za nami. Tym razem w towarzystwie i pod okiem Jarosława Bakalarskiego oraz Ani Bakalarskiej. Nasz gość jest terapeutą zajęciowym oraz rękodzielnikiem i postanowił podzielić się z nami swoją wielką pasją. Każdy otrzymał wycięty z drewna zestaw dwóch tulipanów, kawałek ściernego papieru i już po chwili widać było efekty jakże wytężonej pracy. Idealnie gładkie kwiaty zostały pokolorowane. Każdy inny. Każdy piękny. Każdy wyjątkowy, bo wykonany z pełnym zaangażowaniem. W każdym widać kawałek serca. Piękne.
Niektóre z nich nawet przypominają, że… „czas na lato… czas na czytanie”.
 
Kolejna wyprawa w najbliższy poniedziałek. Dokąd?? A to na razie jest nieoczywiste 😉 Serdecznie zapraszamy 🙂

 

Kolejna wyprawa za nami i kolejne tajemnice odkryte. Tym razem zapieckowe tajemnice. Uczestnicy spotkania zmierzyli się z życiem babć i dziadków. Ich zadaniem było między innymi rozpracowanie działania i próba nazwania sprzętów używanych kilkadziesiąt lat temu. Po raz pierwszy padły nazwy: słomianki, przetak, prawidła. Najwięcej problemów było z urządzeniem do wyciskania serwatki oraz formowania sera.
Po pracy był czas na zabawę. Dzieci, jeżeli pogoda pozwalała, bawiły się na zewnątrz. A cóż robić w niepogodę?? Na przykład wymyślać przeznaczenie jakichkolwiek przedmiotów. My wymyślaliśmy, do czego można użyć kamienia: do zabawy, jako szablon, do rozpałki, do rysowania i wiele innych.
No i na koniec to, co wywołuje uśmiech i radość w oczach – plastyka. Dzisiaj to były strachy, potworki i inne utopce. Bo przecież dawno wierzono w różne takie… 😉
I… na sam koniec spotkania odwiedził nas GOŚĆ. Skrzydlaty. Hodowlany gołąb postanowił odpocząć w naszej bibliotece. Gdy już dobiegły końca wszystkie „ochy i achy” nad zmęczonym i jednocześnie bardzo spokojnym ptakiem, nasz gość pod najlepszą z możliwych opieką trafił w ręce hodowcy 🙂

Kolejne spotkanie coraz bliżej. Zapraszamy serdecznie 🙂

 

Dzięki uprzejmości pana Roberta Piętonia poznaliśmy tajniki pracy leśniczego oraz sekrety, jakie kryje w sobie las. Wiemy do czego służy klupa oraz parfors (dla niewtajemniczonych klupa to średnicomierz – służy do pomiaru grubości drzew, a parfors – duży róg leśny, za pomocą którego leśnicy mogą porozumiewać się między sobą na większe odległości). Pozostając w leśnych klimatach oraz mając na względzie kreatywność dzieci, z gałęzi, szyszek i odrobiny plasteliny stworzyliśmy unikatową kolekcję szyszaków – gałęziaków. Część z nich nawet została w bibliotece i pilnuje spokoju 😀
Następny poniedziałek już blisko. Gdzie powędrujemy?? Tajemnica 🙂
Zapraszamy serdecznie.

 

Trzecia wyprawa za nami. Dokąd zawędrowaliśmy tym razem? Znaleźliśmy się w krainie, w której o wielu sprawach można decydować samemu. Wystarczył tablet i wyobraźnia. To dzięki nim uczestnicy spotkania tworzyli historie o baletnicach w radiowozie w podwodnym świecie albo o kowbojach pędzących na koniach na deskach teatru. Przy użyciu właściwej aplikacji udało się ożywić pokolorowany wcześniej obrazek i jakie było zaskoczenie, gdy petarda na ekranie tabletu wystrzeliła albo gdy piękny kolorowy ptak zaczął nagle stroszyć piórka.
Następna wyprawa już za tydzień. Dokąd?? Blisko. Bo tajemnice są wszędzie 😉

P.S. Serdeczne podziękowania kierujemy do Gminnej Biblioteki Publicznej w Miedźnej z/s w Grzawie i p. Joanny Jarnot za udostępnienie iPadów. Dzięki Waszej pomocy było o wiele wiele łatwiej 🙂
Agnieszka Drożdż i Magdalena Skowronek.

 

W drugi wakacyjny poniedziałek, dzięki pani Grażynie w bibliotece zamieszkały różne stworki i potworki. Dzieci zrobiły „dziwadła” klamerkowe, patyczkowe i sznurkowe, o różnych imionach i historiach. Nawet takie, które miały straszyć panią bibliotekarkę 🙂 Uczestnicy poznali Chciwuska czyli Potwora Zaborczego oraz różne dziwne i straszne zwierzęta. Było kolorowo i wesoło!

 

W pierwszy poniedziałek odbyliśmy podróż do krainy kocich zabawek. Dzieciaki dobrze wiedziały, że nasi czworonożni przyjaciele też lubią się bawić i sami zrobili różne „kocie” zabawki. Dzielnie filcowali, wycinali i kleili. A poza tym dobrze się bawili!