Za motto wrześniowego „Piątkowego spotkania przed północą” poświęconego Indianom Ameryki Północnej może posłużyć cytat z filmu Akiro Kurosawy: „Wszyscy chcemy o czymś zapomnieć i dlatego opowiadamy historie. Tak jest łatwiej”. Opowieść gościa spotkania – pana Krzysztofa Zajasa dotykała bardzo trudnej historii stosunków rdzennej ludności Ameryki – Indian i osadników, którzy przybyli z Europy w poszukiwaniu lepszego życia. Kolejne rządy domagały się od Indian, by ci opuścili swoje ziemie i wyznaczali im tereny na których mieli się osiedlić. Obszar, który im przydzielano ciągle się kurczył, we własnej ojczyźnie nie mogli spokojnie, zgodnie ze swoimi obyczajami żyć. Próby porozumienia i kompromisów kończyły się fiaskiem, żadna z umów zawartych między amerykańskim kongresem a Indianami nie została spełniona i nadal ich sytuacja jest bardzo trudna.
Indiańskie fascynacje pana Krzysztofa rozpoczęły się w dzieciństwie – od książek m. in. „Ostatniego Mohikanina” J. F. Coopera i trwają nadal, zwłaszcza imponuje mu postawa indiańskich wodzów z plemienia Siuksów, których cechuje wyjątkowa waleczność. Fascynacja tym tematem udzieliła się niejednemu uczestnikowi spotkania. Na koniec nie obyło się bez rozmów o najnowszej, rewelacyjnej powieści, czyli „Wiatrakach”, o pisaniu i pracy na uniwersytecie.