W bibliotece w Zasolu spotkali się sympatycy „muuuczącej”. Wszystkich rozbawiła historia o Mamie Muu łowiącej ryby. Poznaliśmy wierszyk o łaciatej – i nie była to krówka. To dziewczynka, która miała łaty na spodniach. Do rogatej zagrody wprowadził się ślimak, który zdradził kilka swoich tajemnic (podobno zapada w sen zimowy a 24 maja obchodzi swoje święto). Nauczyliśmy się również wierszyka o złym ślimaku. Na zakończenie spotkania – jak zwykle plastyka. Każdy wykleił własnego ślimaka, a kreatywne dzieciaki ucharakteryzowały je na ślimaki zakochane i takie, które pobrudziły buzie czerwonymi buraczkami. Było wesoło 🙂

Kolejne spotkanie w grudniu. Co przydarzy się Mamie Mu? Kogo umieścimy w rogatej zagrodzie?? To na razie tajemnica 😉

Zapraszamy!