Teoria chaosu

Aktorzy kameralnego Teatru Bez Sceny* już po raz drugi zagościli w brzeszczańskim OK
w ramach cyklu Teatralny Poniedziałek, tym razem prezentując pozornie błahą historię burzy
w zaciszu domowym wywołaną zaginięciem tytułowego Psiunia.

Francuska tragikomedia „Toutou” małżeństwa Besse w udanej reżyserii Andrzeja Dopierały
i zręcznym przekładzie Barbary Grzegorzewskiej. Żadnych fajerwerków scenograficznych. Kostiumy (luźne spodnie, bluzy i szlafrok) jakby wyjęte z dna szafy samego widza. Powód dramatu przyziemnie prozaiczny. Mimo to, a może właśnie dlatego, Psiunio bez pardonu i zbędnych niuansów metaforyki wdziera się w prywatną codzienność odbiorcy, pozostawiając po sobie zarówno śmiech, jak i niepokój.

Sama akcja, zapoczątkowana późnym wieczorem, ma swój finał około drugiej nad ranem. W ciągu faktycznej 1,5 godziny publiczność śledzi sceny rodem z szarej rzeczywistości – typowy, leniwy wieczór w mieszkaniu przeciętnego małżeństwa Alexa (wyrazisty Andrzej Dopierała) i Zoe (sugestywna Anna Kadulska), wizyta przyjaciela domu Adama (rozbrajający humorem Dariusz Wiktorowicz), w tle praca, znajomi i dorosły syn po drugiej stronie słuchawki. Spokojna zwyczajność zostaje jednak zachwiana poprzez nagłe zniknięcie kolejnego z elementów owego światka, tytułowego Psiunia. Jego nieoczekiwany brak, minuta po minucie, konsekwentnie wyzwala tłumione emocje, tęsknoty i frustracje. Umiejętnie prowadzony dialog ukazuje najpierw delikatne rysy, a potem wyraźne pęknięcia podstaw relacji bohaterów. Niepostrzeżenie pojawiają się pytania, których próżno szukać między zwyczajowym wczorajszym, a dzisiejszym spacerem z psem: jak w racjonalnie poukładanym życiu radzić sobie z pragnieniem wolności, którym podszyte są stały związek, regularna praca, a nawet marzenia? W jaki sposób odnaleźć nić porozumienia w relacji z dzieckiem, które wyraźnie odcina się od życia rodziców? Gdzie szukać potwierdzenia więzi i uczuć? Na jakich podstawach oprzeć poczucie własnej męskości czy kobiecości?

Niepozorny Psiunio staje się dowodem teorii chaosu na gruncie ludzkich relacji. Podobnie jak ruch skrzydeł motylich wzbudza potężne fale oceanu, tak kilkugodzinne znikniecie czworonoga przewartościowuje na stałe długoletnie życie bohaterów sztuki.

Katarzyna Senkowska

*Założony 18 lat temu, prywatny, autorski teatr Andrzeja Dopierały – katowiczanina, aktora, reżysera i scenografa, Laureata Złotych Masek, dwukrotnego stypendysty Marszałka Województwa Śląskiego w dziedzinie Kultury. Przedstawienia Teatru bez Sceny były dziewięciokrotnie nominowane do nagrody Złotych Masek i otrzymały ją 5 razy. Cztery z nich to prapremiery polskie, dwie światowe. Dwukrotnie zapraszane na Festiwal „Rzeczywistość przedstawiona” w Zabrzu (nagroda aktorska) i na Kontrapunkt w Szczecinie. Teatr prezentował swoje prace w Essen (Festiwal Światła) w Warszawie (Teatr Narodowy) oraz we Wrocławiu (Teatr Współczesny). Przez 18 lat istnienia współpracowało z nim ponad 60 artystów.