W listopadzie zgłębialiśmy „Tajemnice cukierni” na podstawie książki M. Widmark i H. Willis „Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai”. Detektywi, uzbrojeni w lupę i rękawiczki, szukali znaków szczególnych na ciastkach. Potem w grupach rozwiązywali krzyżówki i rebusy. Prawdziwym wyzwaniem okazało się odgadnięcie zaszyfrowanych wiadomości oraz zjedzenie herbatnika za pomocą noża i widelca. Wywołało to sporo śmiechu i radości. Na koniec każdy mógł się przebrać za słynnego detektywa Sherlocka Holmesa.