
„SKĄD WZIĄĆ GROZĘ DO HORRORU. NA MARGINESACH KSIĄŻEK STEPHENA KINGA”.
Tematem przewodnim pierwszego po wakacjach „piątkowego spotkania przed północą” była literatura, przez wielu uznana za literaturę klasy B, którą nie bardzo wypada się zajmować – czyli horrory. Nasz gość – pan Krzysztof Zajas, profesor polonistyki, również miał podobne zdanie, dopóki namówiony przez przyjaciela nie sięgnął po książkę S. Kinga. I tak zaczęła się jego przygoda z tym gatunkiem i autorami, którzy ją tworzą. Poznał całą twórczość Kinga i jego właśnie uważa za mistrza gatunku. Pan Zajas sporo uwagi poświęcił arystotelesowskiej teorii dzieła literackiego i wykazał, że powieści Kinga zgodne są z jej założeniami. A dlaczego ludzie czytają lub oglądają horrory? Każdy z nas czegoś się boi. Bywa, że boimy się pająków, ciemności, czy zamkniętych pomieszczeń. Zdolność odczuwania strachu i lęku jest istotnym elementem naszego przystosowania do otaczającej rzeczywistości – pozwala przetrwać. Za znaczną część związanych z lękiem reakcji emocjonalnych odpowiadają nasze myśli, a ich kontrolowanie to zadanie trudne. Z psychologicznego punktu widzenia przeżywanie strachu w warunkach kontrolowanych (gdy czytamy, oglądamy film) może przynieść pozytywne aspekty, pozwala uwolnić się od napięcia i docenić pozytywne strony życia.
Oczywiście była pyszna kawa, poczęstunek (tym razem „przysmak z podborzańskiej spiżarni”), autografy i rozmowy z naszym gościem.
Dziękujemy za Waszą obecność i zapraszamy na kolejne spotkania.
A najważniejsza zasada jaką wyznaje Krzysztof Zajas: "książka ma być do czytania"